PISTOLET MASZYNOWY MORS
broń strzelecka
strona główna


W listopadzie 1937 r. przeprowadzono strzelania doświadczalne z zagranicznych modeli pistoletów maszynowych. Po ich zakończeniu zdecydowano się na przyjęciem na wyposażenie armii polskiej pistoletów maszynowych.
Prototyp polskiego pistoletu maszynowego, nazwanego Mors (łac. śmierć), został wykonany na początku 1938r. przez narzędziownię Fabryki Karabinów w Warszawie. Przeprowadzone z nim wstępne próby wykazały dobre działanie broni, jednak wystąpiły kłopoty przy uzyskaniu dobrego skupienia pocisków przy ogniu ciągłym co było spowodowane zbyt dużą szybkostrzelnością.
W celu zmniejszenia szybkostrzelności zastosowano opóźniacz pneumatyczny, którego działanie było oparte na wytwarzaniu próżni za trzonem zamkowym na pierwszych milimetrach jego ruchu powrotnego.
Przed wybuchem wojny 39 sztuk Morsów otrzymała Komisja Doświadczalna przy Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie. We wrześniu 1939 r. część pistoletów maszynowych otrzymał 3 Samodzielny Baon Piechoty z Rembertowa, który ich użył w obronie Warszawy. Pozostałą część Morsów przekazano Kompanii Sztabowej 39 DPrez. Wszyscy otrzymujący Morsy dostali rozkaz, aby za żadna cenę nie wpadły one w ręce Niemców.
Dwa pistolety maszynowe otrzymał także w maju 1939 r. nowo utworzony Wojskowy Ośrodek Spadochronowy w Bydgoszczy. Zostały one utyte podczas desantu ćwiczebnego, który przeprowadzono 2.VIII.39r. w rejonie Zielonki.
Obecnie znane są dwie, znacznie różniące się między sobą wersje Morsa. Pierwsza znana jest z oryginału oznaczona jako wz. 39, zbliżona układem i podobna do niemieckiego pistoletu maszynowego „Erma". Posiadał przed magazynkiem rączkę, w której była umieszczona teleskopowa podpórka ułatwiająca celne strzelanie z pozycji leżącej. Wersja druga posiadała układ ogólny należący do typu klasycznego i znana jest z jedynego zachowanego szkicu. Miał to być p.m. o 125 mm mniejszy, pozbawiony rączki i posiadający krótsza lufę. Oba modele różniły się także między sobą celownikami.
Mors był bronią automatyczną, chłodzoną powietrzem, o bezpośrednim odrzucie i zamku nieryglowanym. Lufa, posiadająca hamulec wylotowy, w czasie strzelania była nieruchoma. Masa lufy została tak dobrana, aby przy intensywnym ogniu jej rozgrzewanie się nie wpłynęło ujemnie na zużycie luty, dlatego była stosunkowo ciężka. Osłona lufy zabezpieczała strzelca przed poparzeniem. W celu  wymiana lufy wystarczyło obrócić ramię łącznika po prawej stronie broni o 180°.
Konstrukcję cechowała duża szczelność i odporność na zakurzenie i zapiaszczenie.
Broń posiadała dwa języki spustowe: przedni do prowadzenia ognia seriami i tylny do ognia pojedynczego. Ciekawym rozwiązaniem konstrukcyjnym w Morsie było automatyczne zwalnianie magazynka po wystrzeleniu ostatniego naboju. Zamek pozostawał wtedy w pozycji tylnej, zaś specjalny czepik zwalniał pusty magazynek. Podczas wkładania nowego, pełnego magazynka trzon zamkowy przestawiał się samoczynnie na zaczep kurkowy i broń była od razu gotowa do strzelania.
Piotr Wilniewczyc podaje w swoich wspomnieniach, że wykonano kilka różniących się między sobą prototypów.


Dane techniczne: (w nawiasach podano liczby odnoszące się do drugiej znanej wersji)
Kaliber - 9 mm,
Masa broni bez magazynka - 4260 (ok. 3900 g),
Masa pustego magazynka - 165 g (135 g),
Masa broni z pełnym magazynkiem - ok. 4715 g (ok. 4325 g).
Długość całkowita broni - 965 mm (ok. 840 mm),
Długość lufy - 295 mm (ok. 250 mm),
Prędkość początkowa pocisku - 400 m/sek. (395 m/sek.),
Energia wylotowa - 65 kGm (ok. 60 kGm).
Szybkostrzelność teoretyczna - 500 - 550 strz./min. (400 strz./min.).
Pojemność magazynka - 25 naboi,
Inne - z odległości 300 m pocisk przebijał drzewo o grubości 13 cm, a z odległości 600 m - grub. 7 cm,

Źródło: TBiU Pistolet maszynowy Mors, I. J. Wojciechowski
"Polskie konstrukcje broni strzeleckiej" Z. Gwóźdź, P. Zarzyski