ckm wz. 30
broń strzelecka
strona główna


Na uzbrojeniu WP w 1930 r.znajdowały się; 7,92mm ckm niemiecki systemu Maxima wz. 1908, 7,62mm ckm rosyjski tegoż systemu wz. 1919 i 1910/28, 8 mm ckm austriacki wz. 1907 Schwarzlose, angielski ckm Vickersa, 7,92 mm ckm Browninga oraz francuskie ckm Hotchkissa wz. 1914 i 1925. Te ostatnie ze względu na prostą budowę i bardzo wygodne chłodzenie powietrzem miały w wojsku licznych zwolenników i początkowo przewidywano, iż będą stanowić zasadniczy typ ckm w WP. Na przełomie lat 1924/1925 decyzją władz wojskowych zamówiono w firmie "Hotchkiss" 1000 takich karabinów.
Dostarczona do Polski broń stanowiła zmodyfikowaną wersję francuskiego ckm wz. 1914, która otrzymała oznaczenie jako wz. 1925. Broń posiadała nieznacznie skróconą lufę oraz była przystosowana do 7,92 mm amunicji polskiej (ckm wz. 1914 posiadał kal. 8 mm i był dostosowany do amunicji typu Lebel).
Latem 1926 r. w Centralnej Szkole Strzelniczej w Toruniu przeprowadzono próby tych karabinów, które wykazały, że broń jednak wykazuje szereg niedomagań. Stosowana w Polsce amunicja mauserowska z pociskiem w płaszczu stalowym powodowała szybkie przegrzewanie się luf, a tym samym znaczne ich zużycie. Następowało to po wystrzeleniu kilku tysięcy pocisków, podczas gdy 8 mm lufy do amunicji francuskiej wytrzymywały kilkanaście tysięcy strzałów. W czasie dłuższej eksploatacji ckm w warunkach polowych uszkodzeniom ulegały również nogi podstawy. Ponadto, broń nie posiadała urządzenia ułatwiającego jej dobre ujęcie przy zmianie stanowiska ogniowego, co przy mocno nagrzanej lufie utrudniało znacznie manewrowanie karabinem.
Negatywne opinie Centralnej Szkoły Strzelniczej były powodem rozpisania konkursu na ckm, który odbył się w zimie 1927/1928 r. Do konkursu zgłoszono dwa ckm Browninga wz. 1919 produkcji amerykańskiej, czechosłowacki ckm Schwarzlose - Janećek wz. 1907/12/27 oraz angielski ckm wz. 1909/27 produkcji Vickersa.
W wyniku prób konkursowych przeprowadzonych w bardzo trudnych warunkach zimowych pierwsze miejsce zajął amerykański ckm konstrukcji Browninga wz. 1919.
Była to broń działająca na zasadzie krótkiego odrzutu lufy o ryglowaniu klinowym. Elementem ryglującym był rygiel umieszczony pionowo pod trzonem zamkowym i poruszający się prostopadle do osi lufy. Lufa karabinu, o kształcie stożkowym, spoczywała w chłodnicy wodnej, mogła być wyjmowana i wymieniana w warunkach polowych. Tylna część chłodnicy była połączona z komorą zamkową, w której umieszczono zasadnicze mechanizmy broni. Zasilanie karabinu było taśmowe lewostronne, z taśm parcianych o pojemności 100 i 250 naboi.
Ciężki karabin maszynowy Browninga charakteryzował się prostą konstrukcją, małą wrażliwością na zanieczyszczenia oraz dużą niezawodnością działania. Broń posiadała wystarczającą donośność i dobrą celność. Mała liczba drobnych części składowych powodowała, że składanie i rozbieranie ckm było proste i można je było wykonać bez użycia narzędzi dodatkowych.
Z chwilą, w której Departament Uzbrojenia MSWojsk. postanowił przystąpić do produkcji ckm Browninga w kraju okazało się, że wytwórnia "Colt" oraz jej przedstawiciel na Europę - belgijska wytwórnia "Fabrique Nationale" nie opatentowały tej broni w Polsce. Korzystając z tego faktu postanowiono skopiować ckm Browninga na podstawie posiadanych wzorów, bez zakupu licencji. Pracę tę wykonano w kilka miesięcy. Warto może zaznaczyć, że zrezygnowanie z zakupu licencji przyniosło Polsce oszczędności rzędu 450.000 dolarów.

W lecie 1930 r. były już gotowe 2 pierwsze wzorcowe egzemplarze ckm, zaś w marcu następnego roku zakład opuściła pierwsza seria 200 ckm, które przekazano do jednostek w celu zebrania opinii. Broń otrzymała oznaczenie w WP jako ckm wz. 1930.
W porównaniu z amerykańskim pierwowzorem wprowadzono szereg własnych modyfikacji; do najważniejszych z nich należały:
- przystosowanie ckm do 7,92 mm amunicji polskiej,
- zastąpienie celownika przeziernikowego celownikiem szczerbinkowym
- dodanie wspornika do celownika kątomierza i wspornika do osadzenia muszki kołowej wz. 1929,
- wydłużenie chwytu tylca na całą dłoń,
- zwiększenie długości lufy i chłodnicy,
- zmiana konstrukcji wlewnika i sprzęgła węża parowego,
- poprawienie konstrukcji zatrzasku lufy,
- zastosowanie lżejszego trzonu zamkowego,
- wprowadzenie taśmy parcianej o większej pojemności,
- dodanie kolby do strzelań plot.,
- opracowanie własnego modelu podstawy.

Napływające do Departamentu Uzbrojenia meldunki wykazały, że w ckm I pierwszych serii produkcyjnych uwidoczniły się usterki, takie jak mała wytrzymałość sprężyn podajnika i zaczepu kurkowego, ponadto broń wykazała dużą czułość na nierówne taśmowanie amunicji. Usterki te zostały usunięte przez fabrykę w toku produkcji.
Karabiny maszynowe polskiej produkcji odznaczały się dużą niezawodnością działania. Wykluczenie zacięć z winy broni udało się uzyskać poprzez przyjęcie dość znacznych granic tolerancji wymiarów w wykonaniu części, dochodzących nawet w niektórych przypadkach do 2 mm. Stosunkowo duże luzy części zmniejszały wrażliwość ckm na zanieczyszczenia; nawet przy znacznym zapiaszczeniu broń funkcjonowała bez zarzutu.

W 1938 r. ckm poddano modernizacji polegającej na zmianie urządzenia spustowego i tylców, ponadto rozszerzono właz nabojowy oraz zastosowano suwadło i trzon zamkowy nowego typu. Ulepszona wersja ckm otrzymała oznaczenie jako wz. 1930a.Ponadto zaprojektowano i wykonano eksperymentalne lufy dla ckm o gwincie Lancastera. Lufy te, o profilu owalnym (eliptycznym), charakteryzowały się bardzo dobrą celnością i długowiecznością - wadą ich zaś było dość kosztowne wykonanie. Łącznie do wybuchu wojny Fabryka Karabinów w Warszawie wykonała 7861 ckm wz. 1930. Broń eksportowano za pośrednictwem spółki "Sepewe" m.in. do Rumunii i Hiszpanii.

Dane techniczne:
Długość:
broni: 1200mm
lufy: 720mm
Prędkość początkowa pocisku: 845m/s
Nastawy celownika: 200 - 2000m
Maksymalna donośność: 4500m
Szybkostrzelność praktyczna: 400 - 450 strz./min.
Waga:
karabinu z wodą: 21kg
podstawy: 28kg
taśmy z 330 nabojami: 8,3kg
Obsługa: 7 żołnierzy

Ładowanie karabinu (po odbezpieczeniu) polegało na wprowadzeniu taśmy z nabojami z lewej strony do donośnika i pociągnięciu jej w prawo aż do oporu. Następnie należało pociągnąć dzwignię zamka do tyłu aż do oporu i puścić ją. Czynność tę należało powtórzyć, karabin był gotowy do otwarcia ognia.
Celowanie: prawa ręka na chwycie, lewą odblokować rygiel kierunkowy, lewa ręka na bębnie kąta podniesienia. Broń na cel naprowadzało się: w poziomie prawą ręką za pomocą chwytu, w pionie lewą obracając bębnem podniesień. Prowadząc ogień do celu punktowego broń należało po wycelowaniu zablokować (podstawa karabinu wyposażona była w rygle blokujące w pionie i poziomie). Ogień otwierało się unosząc palcem wskazującym dźwignię spustu do góry.
Rozładowanie: zaryglować karabin, prawą ręką odsunąć zatrzask pokrywy zamkowej w stronę chwytu, lewą chwytając za podstawę celownika, otworzyć pokrywę komory zamkowej. Dwukrotnie pociągnąć dzwignię zamka do tyłu, sprawdzić czy komora nabojowa jest pusta, wyjąć taśmę. Następnie zamknąć pokrywę komory zamkowej i zwolnić iglicę naciskając spust. Zabezpieczyć broń przesuwając kciukiem lewej ręki dźwignię bezpiecznika umieszczoną poniżej spustu.


Pierwsze zdjęcie z prawej - maszynka do taśmowania amunicji.

Źródło:
"Polskie konstrukcje broni strzeleckiej" Z. Gwóźdź, P. Zarzyski
"Uzbrojenie lotnictwa polskiego 1918 - 1939" A. Popiel
"Podręcznik dowódcy plutonu strzeleckiego" Wydawnictwo MSW 1938r.
"Instrukcja o broni piechoty cz. III ciężki karabin maszynowy wz 30 ATLAS 1933r."