Celowniki optyczny do kb wyborowych
strzelcy wyborowi
broń strzelecka
strona główna


Na początku lat trzydziestych rozpoczęto badania i próby nad kb zaopatrzonymi w celowniki optyczne. Po raz pierwszy sprawę podniesiono 19.12.1928r. na konferencji do spraw organizacji piechoty, zaproponowano wówczas wyposażenie w kbk z lunetą jednego żołnierza w każdej drużynie piechoty.
Konkretne prace nad celownikami optycznymi do kb rozpoczęto na polecenie szefa Departamentu Uzbrojenia MSWojsk. z 15.04.1931r.
Pierwsza faza badań trwała od maja 1931r. do marca 1932r. Do prób tych PZO dostarczyło 2 celowniki: krótki, który wkrótce odrzucono i długi. Zostały one osadzone bocznie na kbk wz. 1929. W wyniku strzelań odbytych w październiku 1931r. PZO opracowano nowy, poprawiony celownik.
Po jego wykonaniu przeprowadzono próby porównawcze z celownikiem optycznym produkcji niemieckiej. Wykazały one wyższość polskiej konstrukcji pod względem martwych ruchów siatki. Masa tego celownika wynosiła 646 g, powiększenie było czterokrotne, a pole widzenia 100 tysięcznych (6°). Pierwotny model posiadał okular regulowany, jednak z powodu możliwości zanieczyszczenia i zawilgocenia, przy małych korzyściach samej regulacji, zlikwidowano to w drugim modelu. Celownik ten posiadał pole widzenia w kształcie koła, na którego średnicy znajdowała się pozioma stała kreska z przerwą, w której umieszczono od dołu ruchomy wskaźnik w kształcie zakończonego pręcika. Ruch wskaźnika był przekazywany z zewnątrz od ruchomej tarczy ze skalą odległości. Skala celownika miała nastawy od 400 do 1100 m i został na żądanie Pracowni Broni Małokalibrowej w Rembertowie dostosowany do celownika kbk wz. 1929. W drugim typie skala obejmowała odległość od 300 do 1150 m z podziałką co 50 m. W celowniku tym poprawki kierunkowe regulowano za pomocą śruby.
Celownik nie posiadała osłony obiektywu, który był schowany w głąb korpusu na głębokość 1 cm. Nasada na kbk składała się z 2 czopów, z których przedni, w kształcie kulistego stożka z zębem, zaczepiał się w otworze przedniej konsolki na obsadzie kbk i przy obrocie na dół opierał się o ściany otworu konsolki. Ruch boczny lunety uniemożliwiały dwa boczne występy konsolki cisnące na spodarkę przedniego pierścienia lunety. Czop tylny miał kształt prostokątnego zęba z wycięciem na rygiel tylnej konsolki umocowanej na mostku kbk. Po założeniu zęba tylnego puszczał naciskany poprzednio rygiel, który wykonywał obrót, wchodząc z wycięcia zęba tylnego pierścienia celownika. W praktyce ten sposób zamocowania okazał się zupełnie dobry. Położenie siatki regulowano za pomocą tarczki ze skalą celownika. Regulacja ogniskowej odbywała się przez poruszanie zasuwki unieruchamianej przez śrubę. Zakładanie i zdejmowanie lunety było dogodne i trwało 10 - 15s.
Strzelania porównawcze na celność, na odległość 100 m wykazały, że zarówno celownik PZO, jak i niemiecki, dawały większy rozrzut niż przy strzelaniu bez przyrządów optycznych. Jednocześnie jednak podczas strzelań na większe odległości - 400 i 600 m - celownik polskiej konstrukcji okazał się celniejszy od niemieckiego.
23.03.1932r. szef Departamentu Uzbrojenia zwołał w IBMU konferencję w sprawie przydatności celownika PZO. Stwierdzono na niej, że polska konstrukcja nadaje się do praktycznego zastosowania w oddziałach w celu przeprowadzenia szerokich studiów i wypracowania własnej doktryny użycia strzelców wyborowych w walce. Postulowane zmiany uznano za drugorzędne. 
Do lutego 1933r. zamówiono łącznie w PZO 92 celowniki optyczne do kbk w cenie po 400 zł. W 1933r., w celu poprawienia celności kb wyborowego na większą odległość, prowadzono także próby z kb wz. 1898 wyposażonym w celownik optyczny. 
W styczniu 1934r. odbyła się w IBMU konferencja pod przewodnictwem ppłk. inż. T. Felsztyna w sprawie dotychczasowych wyników prób. W wyniku analizy ustalono, iż ze 120 zamówionych już w PZO celowników tylko 20 wykona się bez żadnych zmian, natychmiast 50 proponowano wykonać z muszką ostrą i dalszych 50 z muszką płaską. Ponadto, delegat Departamentu Piechoty wyraził życzenie, aby 100 celowników zostało zamontowanych na kb poosiowo. Jednak, wobec niemożności wykonania tego w szybkim terminie odstąpił od zamiaru. Stwierdzono też, że obecny typ celownika nie odpowiada potrzebom bojowym, głównie z powodu osadzenia i że będzie służył tylko do szkolenia. Na konferencji tej ustalono również, iż kb do celownika optycznego powinien być bronią specjalną, jednak jak najmniej odbiegającą konstrukcyjnie od zwykłego kb piechoty i ładowaną od spodu magazynkiem pięcio  lub dziesięcionabojowym. Zwrócono także uwagę na możliwość pogrubienia lufy w celu poprawienia celności, z tym że masa kb wyborowego nie mogła być większa niż 250 g od masy typowego kb.
W maju 1934r. pierwszy egzemplarz celownika osadzonego poosiowo poddano próbom. Pod względem konstrukcyjnym nowy celownik nie różnił się od poprzedniego. 
Mimo pozytywnych wyników badań, Departament Piechoty nie był nimi w pełni usatysfakcjonowany i wysunął w listopadzie 1934r. nowe żądania dotyczące lunet celowniczych. Domagał się: osadzenia osiowego; czterokrotnego powiększenia; pola widzenia 6° (105 tysięcznych), skali odległości od 100 do 1200m, regulatora ostrości, urządzenia do poprawki na wiatr, odległości od oka strzelca do szczeliny celownika właściwego 36cm, gumowej, stożkowatej osłony oka na okularze, dopasowania celownika z kb w taki sposób, aby po kilkakrotnym złożeniu i strzelaniu nie dawała większego błędu niż 1 tysięczna; wygiętej skośnie do tyłu rączki zamka kb jak w angielskim kb wz. 1914 (aby przy przeładowaniu broni strzelec nie uderzał kciukiem w kadłub lunety). 
Mimo nowych żądań, Departament Piechoty chciał wprowadzić zbadany już typ do wyposażenia WP jako przejściowy. Stanowisko to spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem szefa Departamentu Uzbrojenia, który stwierdził, że wprowadzenie do uzbrojenia przejściowego typu celownika byłoby szkodliwe zarówno pod względem zaopatrzeniowym, jak i budżetowym. W związku z tym stanowiskiem nie doszło do produkcji przebadanego już sprzętu i przystąpiono w PZO do opracowania nowego typu celownika zgodnie z wymaganiami Departamentu Piechoty. Jednocześnie postanowiono wybrać, przygotować i przeszkolić żołnierzy do roli strzelców wyborowych. W tym celu rozesłano do dnia 31.12.1934r. do jednostek piechoty 1131 kb i kbk wybranych w toku produkcji, a wyróżniających się celnością i określonych jako wyborowe. W oddziałach, które nie otrzymały jeszcze broni wyborowej, strzelcy wyborowi mieli zostać wyposażenie w najcelniejsze karabiny swojego oddziału. Zadecydowano jednocześnie, że po podjęciu produkcji celowników optycznych, drugim rodzajem wojsk, który otrzyma kb i kbk wyborowe, będzie kawaleria. Miała ona otrzymać 420 szt. tej broni, tj. po 10 na pułk kawalerii oraz 20 dla CWKaw.
Na początku 1935r. wykonano w PZO nowy model celownika optycznego, zgodnie z ostatnimi wymaganiami Departamentu Piechoty, który przeszedł próby z dobrym wynikiem. W związku z tą informacją, na posiedzeniu Komitetu ds. Uzbrojenia i Sprzętu 1.08.1935r. polecono przedstawić nowy typ celownika do oceny. Nastąpiło to 12.12.1935r. Po zapoznaniu się z materiałem KSUS uznał za wskazane posiadanie opracowanego typu celownika optycznego, określonego jako wz. 1935. Ze względu jednak na "stosunkowo niewielką pilność zagadnienia i ze względów budżetowych" Komitet sprzeciwił się natychmiastowemu jego wprowadzeniu do uzbrojenia WP. Ponadto, KSUS uznał tą konstrukcję za zbyt skomplikowaną, co miało stawiać pod znakiem zapytania jej praktyczne użycie w warunkach polowych. Za zbędny uznano mechanizm poprawek na wiatr oraz nastawy celownika do 1150 m, uznając, że wystarczy podziałka do 600 m. W związku z tym KSUS zalecił dalsze studia nad tańszymi i prostszymi typami celowników optycznych do kb. Mimo tej uchwały Komitet zalecił wykonanie do marca 1937r. 10 celowników wz. 1935, z którymi zamierzano przeprowadzić wszechstronne próby w CWPiech.
Nie wiadomo niestety, czy lunety te zostały wykonane, ale z serii 124 szt. były niejednokrotnie udostępniane oddziałom do szkolenia. Między innymi w 1935r. 20 lunet i 26 kb wz. 1898 wyborowych było używanych w oddziałach KOP. Także w 1938r. 6 lunet było w różnych oddziałach.

Karabiny wyborowe z celownikami optycznymi były uwzględniane jako broń mająca wejść do wyposażenia WP do chwili wybuchu wojny. W opracowaniu na temat wojennych potrzeb piechoty, z listopada 1938r., uwzględniono w drużynach piechoty strzelców wyborowych. Postulowano jednak wyposażenie ich nie w kb powtarzalne, ale samopowtarzalne.
1.04.1937r. w magazynach i jednostkach znajdowało się 347 kb wyborowych z podstawami do lunet. Z tego 100 szt. były to kb produkcji polskiej i 247 produkcji niemieckiej. Jeżeli chodzi o celowniki optyczne, to 1.07.1938 r. było ich 116, z czego 110 znajdowało się dyspozycyjnej rezerwie bieżącej MSWojsk., w Głównej Składnicy Uzbrojenia nr 1.

Szkolenie strzelców wyborowych.
Szkolenie w piechocie podzielone było na trzy 6 miesięczne okresy, w kawalerii trwało dłużej i podzielone było na cztery okresy. Na podstawie wyników strzelań i postępów w wyszkoleniu w I okresie szkolenia (II w kawalerii), wybierano kandydatów na strzelców wyborowych. Powinni oni, poza wysokimi umiejętnościami strzeleckimi, charakteryzować się: opanowaniem nerwowym, inicjatywą i umiejętnością podejmowania szybkich decyzji, spostrzegawczością, dobrym wzrokiem oraz zaufaniem do siebie i swej broni. Szkolenie prowadzono centralnie w batalionach (pułkach kawalerii) przez wyznaczonego do niego oficera, najlepszego instruktora wyszkolenia strzeleckiego. Teoretyczne wiadomości przekazywano tylko w niezbędnym zakresie, umożliwiającym strzelcom zrozumienie istoty celnego strzału, cały ciężar wyszkolenia kładziono na praktyczne wykonywanie zadań strzeleckich w warunkach możliwie jak najbardziej zbliżonych do bojowych. W miarę możliwości należało je przeprowadzać każdorazowo w innym terenie. Ćwiczenie szkolno - bojowe wykonywały zasadniczo pary strzelców. Przeprowadzano je w różnych, prostych sytuacja taktycznych, przygotowując strzelców do ich samodzielnego wykonywania. Popełnione błędy omawiano po wykonaniu ćwiczeń, w przypadku, gdy były rażące, ponawiano ćwiczenie. Strzelania prowadzono na odległość do 600m, a w przypadku posiadania karabinów z celownikami optycznymi, na odległość do 800m.
Szkolenie podzielone było na dwa okresy: szkolenie specjalistyczne (II okres wyszkolenia wojskowego) w którym kładziono nacisk na naukę techniki strzelania w warunkach szkolnych, szkolno - bojowych oraz zimowych. W drugim okresie szkolenia (doskonalenie zdobytych umiejętności, III okres wyszkolenia wojskowego, trwający do końca służby) kładziono nacisk na strzelania szkolno - bojowe w warunkach pory letniej oraz szkolenia i strzelania bojowe. Na zakończenie przeprowadzano klasyfikację oraz indywidualne zawody strzeleckie. Szkolenia szkolno - bojowe, których nie można było przeprowadzić w garnizonach, należało wykonać na przedoboziu, koncentracji letniej lub na specjalnie wybranym terenie (strzelnicy). W tym celu można było przeprowadzić koncentracje oddziałów strzelców wyborowych WJ. Celowe było powoływanie na koncentracje strzelców wyborowych rezerwy. Starano się możliwie jak najczęściej powoływać na krótkotrwałe ćwiczenia strzelców wyborowych rezerwy, dając im możliwość zaprawy strzeleckiej, najczęściej w formie strzelań szkolno - bojowych.
Zasadniczym zadaniem strzelców wyborowych było zwalczanie małych, pojawiających się na krótko celów, takich jak: dowódcy pododdziałów, gońcy, obserwatorzy, nosiciele amunicji, broń pancerna oraz stanowiska broni maszynowej.
Każdy karabin i karabinek wyborowy posiadał książeczkę, w której zapisywano ilość oddanych z broni strzałów. Przed rozpoczęciem szkolenia strzelca wyborowego, jego broń powinna być przestrzelona, tj. dostosowana indywidualnie do strzelca. Do innych ćwiczeń, strzelcy wyborowi otrzymywali drugi karabin, nie wyborowy. Do ćwiczenia w strzelaniu przydzielano karabinki sportowe, tak by strzelec wyborowy przez cały okres szkolenia strzelał z tej samej broni.
Strzelcy wyborowi działali parami. Podczas walki ogniowej, każdy z nich, na przemian obserwuje przedpole, wykrywa i wskazuje cele drugiemu strzelcowi, który je zwalczała. Obserwator, na podstawie zachowania się celu lub miejsca upadku pocisku, określa celność strzału. Podaje on wielkość ewentualnych poprawek, na podstawie których strzelec oddaje kolejny strzał. Gdy sytuacja wymagała większego natężenia ognia, lub gdy pojawia się więcej celów, obaj strzelcy prowadzą ogień równocześnie. Do odległości 400m cele zwalczano pojedynczymi strzałami, do odległości 600m – oddając kilka strzałów do jednego celu. Cele większe (grupy żołnierzy przeciwnika) można było zwalczać na odległość do 800m.
Strzelcy wyborowi powinni zajmować stanowisko blisko swojego bezpośredniego dowódcy, tak by utrzymać z nim łączność wzrokową i głosową. Stanowisko powinno mieć dobre pole obserwacji i ostrzału. Ważna była prawidłowa ocena odległości, strzelcy mogli dokonać jej samodzielnie, skorzystać z pomocy znajdujących się w pobliżu obsług ciężkiej broni piechoty itp. Niekiedy należało wstrzelić się jednym lub kilkoma strzałami do charakterystycznych przedmiotów na przedpolu. Strzelając należało także pamiętać o wpływie warunków atmosferycznych. Szkolenie szkolno – bojowe miało na celu opanowanie współdziałania w ramach pododdziału, rozwijanie samodzielności, sprytu, inicjatywy, szybkości orientacji. Ponadto uczono jak wybierać stanowisko ogniowe, obserwacji przedpola i szukania celów, oceny odległości, decydowania o chwili otwarcia ognia i obserwacji jego skuteczności oraz współdziałania z innymi strzelcami i bronią lekką drużyny. Strzelców zapoznawano ze składem i ugrupowaniem oddziałów przeciwnika aby wiedzieli gdzie szukać celów. Ćwiczenia przeprowadzano w terenie, w różnych warunkach pogodowych. Naukę maskowania prowadzono jednocześnie z ćwiczeniami szkolno – bojowymi.

Źródło: "Polskie konstrukcje broni strzeleckiej" Z. Gwóźdź, P. Zarzyski
"Dodatek II do Instrukcji Strzeleckiej cz. I strzelec wyborowy w kawalerii" 1936r.