Tripantium
powrót

Tripantium (znane równie jako manga, marga i matafunda) była połączeniem trabutium i biffy. Machina ta, mająca zarówno przeciwwagę stałą, jak i ruchomą, strzelała celniej niż biffa i dalej niż trabutium.
Szczytowym osiągnięciem budowniczych machin wojennych w okresie średniowiecza było wielkie tripantium skonstruowane w XIII wieku przez architekta z Pikardii, Wilarda de Honnecourta. Przeciwwaga ruchoma zawierała 26 ton ziemi, natomiast przeciwwaga stała służyła jako amortyzator wstrząsu występującego podczas oddawania strzału. Dodatkowo cała konstrukcja była stabilizowana wbitymi głęboko w ziemię słupami drewnianymi. Naprężenia występujące przy ściąganiu ramienia w dół były redukowane dzięki dwóm odkształcającym się na zewnątrz drewnianym podporom w kształcie litery „Y". Po umieszczeniu pocisku w uchwycie procowym odpalenie następowało poprzez wybicie młotem kołka znajdującego się pomiędzy układem krążków łączących liny nawijane na kołowrót z liną przymocowaną do ramienia.
Podobna konstrukcja, aczkolwiek nieco prostsza, została przedstawiona przez Stanisława Sarnickiego w Księgach hetmańskich pisanych w latach siedemdziesiątych XVI wieku. Oprócz ryciny Sarnicki zamieścił w swoim dziele następujący opis: „Figura karrobalisty. Jest podobna ku żurawiowi, co jem wodę [ze] studnie ćiągną, jeno kędy cebrzyk wisiwa, tu uwiążą kulę na mocnych linach. A iżby zamachnienie uderzenia było potężniejsze, tędy na spodku jako kolce wisiwają u żurawiów, dadzą wagę dobrze niemałą, którą gdy wypuszczą, tędy ona proca zbytnie wielgim pędem dmuchnie i wielgie rzeczy rozwala. Jeno wiązania u spodku trzeba zbytnie mocnego, jako widamy, a bywa u młynów wietrznych, które młyny przetaczają gdzie chcą".