Pluteje
powrót

Tarcza ochronna używana przez formacje piesze podczas szturmów miejsc ufortyfikowanych i związanych z nimi działań mających na celu maksymalne zbliżenie się do murów nie zawsze zapewniała bezpieczeństwo. Już w starożytności powszechnie stosowano osłony, które nie tylko chroniły przed strzałami i kamieniami, ale także pozwalały wykonywać prace ziemne podczas szturmu. Przeważnie osłony wykonywano z wikliny, desek lub chrustu i pokrywano je specjalnie impregnowanymi skórami zwierzęcymi (odporne na działanie ognia). Niektóre z tych konstrukcji miały dodatkowo niewielki daszek i ściany boczne lub przypominały małe szopy. Jeśli przed murami twierdzy stali obrońcy, na ścianie czołowej mocowano dzidy, kosy i inną broń kłującą.
Z chwilą wprowadzenia broni palnej drewniane ściany plutei pogrubiono i obijano blachą lub obkładano workami z piaskiem. Po raz ostatni walory plutei doceniono podczas pierwszej wojny światowej. Wojsko angielskie i rosyjskie zostało wyposażone w ruchome pancerne blendy strzeleckie, zza których można było prowadzić walkę ogniową i które jednocześnie chroniły przed ogniem karabinowym przeciwnika. Z kolei ciężka artyleria francuska, aby osłonić własną obsługę, stawiała obok armat płyty pancerne z pochyłym daszkiem.
Ten prosty przyrząd oblężniczy, stosowany przez wieki na całym świecie, w nieco zmienionej formie używany jest do dziś jako tarcze ochronne dla dział.